Stworzyłem plan organizacji imprezy plenerowej. Opisałem go. Jest wyjątkowy. Nikt jeszcze nie wpadł na pomysł takiego eventu! Teraz czas go opatentować!

Ten temat znam od podszewki. Pytano mnie o możliwość opatentowania: biznesplanu, metody nauczania języka obcego, nowych zasad obiegu dokumentów, metodologii obliczania wiarygodności biur podróży, nowatorskich zasad prowadzenia rozmów handlowych, organizacji imprezy plenerowej w lesie (miała odbywać się na drzewach w specjalnie wybudowanych domkach) i innych usprawnień naszego życia.

plener -gra

No i co da się?

Polskie prawo własności przemysłowej mówi wprost, że planów, zasad i metod dotyczących działalności umysłowej lub gospodarczej oraz gier nie można nie tylko opatentować, ale nawet uznać za wynalazki.

Wyżej wskazane rozwiązania, chociaż byłyby wyjątkowe, oryginalne i niepowtarzalne są w praktyce wyłączone z patentowania.

Dlaczego?

Odpowiedź wydaje się prosta. Wszystkim tym rozwiązaniom brak elementu technicznego. Gdy przedmiot zgłoszenia należy do kategorii operacji czysto myślowych, nie jest możliwe jego opatentowania.

A co na to praktyka?

Jak wskazał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 18 maja 2005 r. (VI SA/WA 2059/04, źródło: System Informacji Prawnej Legalis): dla oceny rozwiązania jako wynalazku należy rozłożyć je na elementy składowe, wśród których są zarówno elementy techniczne, jak i nietechniczne. Rozwiązanie jest patentowalnym wynalazkiem, o ile w obszarze technicznym jest przynajmniej jeden nowy i nieoczywisty element. Jeśli natomiast wkład twórczy leży wyłącznie w obszarze nietechnicznym, rozwiązanie należy uznać za nienadające się do opatentowania.

Może coś „na pocieszenie”?

Na pocieszenie dla twórców pozostaje fakt, że opatentowane mogą zostać urządzenia służące do urzeczywistnienia usprawnień naszego życia., np. urządzenie do obiegu dokumentów, ale tuż zupełnie inny temat…

Poprzedni wpis:

Następny wpis: