Informacyjne wykorzystywanie cudzego znaku towarowego. Można czy nie?

Jeśli naprawiam komputery Apple, to czy mogę używać logo Apple do informowania klientów o mojej działalności gospodarczej?

Temat informacyjnego wykorzystania cudzego znaku towarowego co jakiś czas przewija się w trakcie mojej praktyki zawodowej i ciągle budzi zainteresowanie, zwłaszcza w odniesieniu do właścicieli prowadzących działalność usługową.

Problem jest, bowiem sprawa dotyczy używania cudzych znaków towarowych chronionych, należących przede wszystkim do renomowanych producentów komputerów, samochodów, sprzętu AGD itd..

Wówczas rodzi się pytanie: można czy nie?

Odpowiedź brzmi: tak, ale…

Temat ten wyjaśniał już w swoich orzeczeniach Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości.

I tak, w orzeczeniu z 4.11.1997 r. w sprawie Perfums Christian Dior BV przeciwko Evora BV, stwierdzono między innymi, że sposób reklamowania i informowania o towarze nie może szkodzić reputacji znaku chronionego rejestracją.

W innej sprawie Bayerische Motorenwerke AG (BMW) i BMW Niederland BV przeciwko Ronald Karel Deenik uznano, że jeśli dany podmiot prowadzi legalnie działalność gospodarczą polegającą na naprawie samochodów i reklamuje tę działalność przy użyciu znaków towarowych, jakimi oznaczone są samochody to wówczas następuje wyczerpanie praw ze znaku towarowego.

Jak wskazał Trybunał, bez umieszczania znaków w pobliżu warsztatu czy w reklamie prowadzący warsztat nie mógłby informować potencjalnych klientów, jakie samochody naprawia.

Takie zatem reklamowe i informacyjne użycie cudzego znaku towarowego jest dozwolone, o ile jednak nie prowadzi do mylącego wrażenia o istnieniu gospodarczych powiązań pomiędzy uprawnionym ze znaku a używającym go w celu reklamy i informacji o sprzedawanych towarach czy prowadzonej działalności.

Auto service

Takie użycie znaku nie może sugerować w szczególności, że używający znaku należy do sieci handlowej czy usługowej zorganizowanej przez uprawnionego ze znaku.

Zagadnieniem informacyjnego wykorzystania cudzego znaku towarowego zajmował się także polski Sąd Najwyższy w sprawie zakończonej wyrokiem. z 27.10.2004 r.

Otóż, pewne przedsiębiorstwo używało cudzych znaków towarowych w celu informacji i reklamy działalności gospodarczej polegającej na sprzedaży części zamiennych do samochodów włoskich marek. Wykorzystując owe znaki towarowe, przedsiębiorstwo to informowało potencjalnych klientów o tym, do jakich samochodów pasują sprzedawane przez niego części.

Sąd Najwyższy stanął na stanowisku, że

takie działanie może być zatem uznane za dozwolone pod warunkiem, że nie wprowadza klientów w błąd co do istnienia powiązań gospodarczych i nie szkodzi reputacji znaku (…)

dystrybutor części zamiennych, który prowadzi sprzedaż zarówno części oryginalnych, jak i nieoryginalnych, jest zobowiązany zorganizować sprzedaż w odpowiedni sposób, czyli tak, aby wyeliminować możliwość wprowadzenia klienta w błąd co do ich pochodzenia.

Ma on prawo do posługiwania się znakami towarowymi producenta pojazdów w informacji i reklamie, jednakże wyłącznie w odniesieniu do części oryginalnych.

Reasumując można stwierdzić, że używanie cudzego znaku towarowego w celu informacyjnym jest dopuszczalne, ale pod warunkiem że:

  • jest niezbędne do funkcjonowania naszego biznesu;
  • nie wprowadza klientów w błąd;
  • nie szkodzi reputacji cudzego znaku towarowego.

Z praktyki można także dodać, że ważny jest także pewien umiar.

Warto pamiętać, że prawo ochronne na znak towarowy ma oczywiście za zadanie chronić przed naruszeniami, ale z drugiej strony nie może uniemożliwiać prowadzenia legalnej działalność innym przedsiębiorcom.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: